piątek, 9 października 2015

Sposób na lśniące kły + recenzja: Dentafun

Cześć!

Wiele psów (w tym Zu) ma problem z uzębieniem: kamień, nieładny nalot... Nie mogłam kontrolować jej zębów gdy była młoda, jednak od czasów adopcji sprawa przedstawia się u nas o wiele lepiej. Mimo tego nadal szału nie ma. Tak więc...

*nie jestem weterynarzem, psim dentystą czy specjalistą; poniższe rady opierają się na mojej wiedzy i doświadczeniach*


Trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na kilka spraw, które bez problemu możemy zmienić w naszej codzienności.

Ścieranie kamienia nazębnego poprzez jedzenie karmy... i tu się zatrzymamy. Zuzia jest z psów łykających nie gryzących. Ostatnio wcinała Doctor Doga i jego ogroomne granulki! Beznadziejne na trening, za to suń pierwszy raz konsekwentnie gryzł dokładnie każdą "kulkę". Jednak wracając do tematu: karma czy chrupki zazwyczaj pomagają nam ścierać kamień nazębny. BARFowicze nie też nie muszą się o nic martwić! Za to psy jedzące tylko mokre bądź domowe (gotowane) jedzenie najczęściej mają z tym większe problemy.
Można też podawać psu kości (ja ze swojej strony polecam wędzonki od Alpha Spirit). Ta, którą miałyśmy ostatnio, choć sporo za duża, bardzo Zuzi zasmakowała!


 Mycie zębów specjalnymi pastami (absolutnie nie ludzkimi!) dają jak dla mnie całkiem zadowalające efekty, lecz nie powiem, żeby psy przepadały za szczotkowaniem. Im wcześniej zaczniemy je do tego przyzwyczajać tym lepiej!



Zabawki czyszczące zęby - my posiadamy obecnie 3 (jedną od Comfy i 2 od Trixie) - kostkę, piłkę i coś na kształt szarpaka. Kostka sprawdza się najgorzej, piłka nico lepiej; Zu nie jest typem psa, który lubi żuć - jej powołaniem jest rozpruwanie, patroszenie i wyrywanie. A jak sprawdził się szarpak? O tym za chwilę :)

Ostatnio wspomniana Pokusa Premium Plus, która zawiera m.in. magiczne wodorosty Ascophyllum Nodosum, cynk i witaminę E, stosowana regularnie ponoć zapobiega chorobom zębów. My stosujemy ją za krótko i zbyt nie regularnie by się wypowiedzieć :P

A skoro jesteśmy przy temacie psiej paszczy, to polecam przeczytać jeszcze więcej o chorobach zębów i profilaktyce oraz o odświeżaniu psich wyziewów.


Jakiś czas temu zawiązałam współpracę z Fera.pl, tak więc zapraszam na recenzję wcześniej wspomnianej zabawki ;)

Jak widać składa się z 3 elementów - głównej rolki z rowkami, gumowymi końcówkami oraz łączeniem pomiędzy nimi, czyli sznurkiem... które od razu wzbudził moje wątpliwości, ale o tym za chwilę. Zabawka ma za zadanie ścieranie kamienia nazębnego i odświeżanie psiego oddechu.

Atrakcyjność - rolka łączy 2 rodzaje zabawy; jeden Zuzia kocha, drugiego nie rozumie. Mowa tu o szarpaniu i żuciu. Tak więc, ja można się było spodziewać, zabawa była przednia, do czasu wygranej Zuzi bądź aportowaniu. Dopiero po jakimś czasie sunia znalazła sposób na rozpracowanie zabawki i zaczęła znęcać się nad sznurkiem. W porównaniu do gumy nie jest zbyt wytrzymały. Ciągnięcie - tak, wyrywanie pojedynczych nitek (yay!) - niestety nie.


Mimo wszystko, Zuzi zabawka całkiem przypadła do gustu, bo świetnie lata! Dzięki temu, że guma nie przejmuje się wiatrem, rolka leci o wiele dalej niż tradycyjny szarpak :)


Polecam go jednak głównie do czystszych zabaw - dom, boisko, trawnik. Mycie gumy nie sprawia problemu - woda, szczotka i już. Ze sznurkiem sprawa przedstawia się gorzej. Nie wytrzymał dobrze mojego szorowania szczoteczką, więc zostało mi namaczanie... i swoje musiał odeschnąć.

Mimo, że trochę ponarzekałam na sznurek, to uważam, że wersja szarpakowa jest lepsza od piłkowej, w każdym razie dla nas i wszelkich amatorów szarpania.
Zapach mięty (takiej typowej, zabawkowej) cały czas się utrzymuje, końcówki nie wypadły, nic się nie rozerwało ani nie wybuchło. Czasem odchodzę od tradycyjnego przeznaczenia zabawki i wpycham (wsmarowywuję) tam smaki - piesa zachwycona ;)
Polecam głównie dla niezbyt wielkich rozmiarów fanów żucia i szarpania.
DentaFun możemy kupić m.in tutaj, za niecałe 20zł, czyli wcale nie tak dużo!
 
A wy dbacie o kły Waszych psów? Są pięknie i lśniące czy raczej odwrtonie? Macie jakieś inne sposoby niż wspomniane w poście?
Piszczcie na dole!

A na koniec krótkie sprostowanie: grafiki z ostatniego posta nie były moje, a mojej przyjaciółki - wszelkie pochwały należą się jej :D
W najbliższym czasie możecie spodziewać się jeszcze jednej recenzji a potem... coś bardzo przyjemnego ;)

Pozdrawiamy, 
Ola i Zuzia

14 komentarzy:

  1. U nas z zębami nie jest najgorzej, aczkolwiek zawsze mogże być lepiej. Jak na razie szczotkujemy ząbki parę razy w miesiącu, no i oczywiście gryziemy chrupki, czy jakieś smaczne kostki. Problem z przysmakami na ząbki jest taki, że 1/15 psicy zasmakuje, a reszta jest FUUU.
    Recenzja bardzo przyjemna, krótka i zrozumiała =).

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas problem jest z kłami górnymi tylko. Widać już kamień nazębny, a reszta jest w stanie idealnym. Szasta wcina dużo patyków więc tutaj że na pewno sobie w jakiś sposób myje ząbki :) Ale kostki, jakieś chrupki jak najbardziej. No i mycie kłów górnych raz w tygodniu dwa razy na tydzień. Mimo że Szasta nie przepada za tym to ją nie męczę, ale jak mus to mus :P
    Recenzja bardzo mi się spodobała. I powiem ci że u mnie w zoologicznym jest takie coś.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Psie ząby czyste i lśniące! Przysmaki dentystycze, wędzonki i sucha karma robią swoje!

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas na szczęście nie ma żadnych problemów z zębami, mimo to mamy 2 zabawki dentystyczne (comfy rugby i bone), daję jej twarde gryzaki i jest wszystko okej. :D Szczoteczką jej nie myję, bo jest fuuu! :/ Super recenzja, zabawka wydaje się fajna, może kiedyś się skusimy.
    cztery-lapy-jeden-nos.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A u nas psy zawsze miały śliczne ząbki, ostatnio coś im się posypały i pojawił się kamień... Ale walczymy z nim gryzakami i zabawami w szarpanki, żeby go trochę zetrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna recenzja i post :).
    Shira wyjątkowo ma ładne ząbki, jednak czaem ma nie miły zapach z ryjka :P no ale mimo wszytsko, nigdy nie miała problemu z nimi :D.

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas z zębami jest dobrze - głównie dla tego, że Milo jest dalej bardzo młody, więc nie miał okazji dorobić się osadu ani kamienia. Nie mniej staram się od samego początku szczotkować mu kły i podtykam twarde gryzaki. A zabawki denta fun są świetne, piłeczka bardzo przypadła Milo do gustu:). Powinnam się chyba zastanowić nad rolką od nich.

    OdpowiedzUsuń
  8. My szczotkujemy, dodajemy do wody magiczny płyn, ale niestety trzonowce wyglądają nie najlepiej. Cookie niestety nie lubi gryźć czegokolwiek, więc dosłownie poruszam niebo i ziemię, żeby go przekonać do wszamania jakiegoś żwaczka czy innego naturalnego gryzaka...

    OdpowiedzUsuń
  9. Kły mojego wilka są w stanie opłakanym. Robię co mogę, ale to psiak ze schronu (nie, nie usprawiedliwiam się - stwierdzam fakt), jemu pomóc może co najwyżej zabieg usunięcia kamienia. Ostatnio miałam nawet to zrobić. Zrobiono badania krwi (7-latek i narkoza) i okazało się coś z wątrobą. No i odłożone pieniążki poszły na leczenie, nie na zęby...
    Zabawka wyglądała bardzo zachęcająco, ale skoro mówisz, że sznurek kiepski to chyba jednak nie... Pimpek urwałby go z największą przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja muszę poszukać czegoś co zniweluje smrodek z paszczy 9latki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne sposoby. Za jakiś czas koniecznie muszę zamówić pastę i szczoteczki :D

    Pozdrawiamy!
    max-psiprzyjaciel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętasz, jak ci pisałem, że sprzedam tego psa? Oddalem go do schroniska. Po tygodniu żałowałem tej decyzji. Zrozumiałem, że psy potrzebują milości, a to dzięki czytaniu twojego bloga. Jak chciałem go ponownie zaadoptować, by w koncu zacząć nowe życie. Jednak psa już nie było. Umarł, a badania wykryły, że to przez... pedigree, chappi i puffi. Żałuję.
    Obecnie zaadoptowałem małego szczeniaczka i karmię go BARF'em. Czuje się świetnie. Od czasu do czasu daję mu dentystyczne kostki ze sklepu mięsnego. A smakołyki piekę sam... z wątróbką :). Pies wabi się Shabi. Umie ponad 12 sztuczek. Ma około 7 miesięcy. Mądry z niego psiak.
    Dziękuję ci, że pomogłaś mi zrozumieć, że psy też potrzebują milości. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. My mamy mały problem z zębami więc zmówiłam ostatnio szczoteczke i paste dla psów, mam nadzieje ze to pomoże bo Esprit nie przepada za zabawkami do żucia

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  14. Co prawda to prawda - karma to jest to. Bąbel pół połyka, pół gryzie, więc nad tym też musimy pracować. A co do zabawek to cały czas myślę, czy by jakiejś nie wypróbować. Ale Bąbel podobnie jak Zuzia jest typem destruktora, i jak już ciamkać to tylko rozprute zwłoki pluszowego szczura, a nie jakieś twarde, gumiaste coś...

    OdpowiedzUsuń

Notka przeczytana? No to śmiało - pisz komentarz! ;)
Każdy jest dla mnie wyróżnieniem i ogromną motywacją!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...