sobota, 3 października 2015

Rocznica nieco inaczej

Cześć!

Dziś* Po prostu Zuzi stuknęły 2 latka - wow! Od założenia bloga sporo się zmieniło; na samej stronie jak i w naszej codzienności. Zacznę od ogólnych statystyk, które nie są dla mnie najważniejsze, ale dają niesamowitego kopa do działania!
Jest tu 141 stałych czytelników, którzy czytali 62 posty i komentowali je ponad 1200 razy. Bloga wyświetlono ponad 34 tysiące razy!
Te posty, które najbardziej przypadły Wam do gustu możecie znaleźć po prawej w "TOP 5". Zdecydowaną naj jest notka "Zrób to sam -  agility po naszemu"! Reszta jest daleko w tyle :D
Bardzo dziękuję Wam za te 2 wspólne lata. Pisanie bloga jest naprawę czymś wspaniałym, zwłaszcza, jak można go pisać nie tylko dla siebie ;)

*udajmy, że przy dacie opublikowania jest 2 października a nie trzeci, ok? ;)



Długo zastanawiałam się co zamieścić w tej notce z tej okazji... postanowiłam oddać Wam w ręce tę część postu! Do dzisiejszego wieczoru na fanpage mogliście zadawać pytania dotyczące głównie Zu i bloga. Bardzo dziękuję tym którzy to zrobili :) Ktoś nie zdążył? Nic straconego! Odpowiem również na te, które znajdą się pod tym postem.

Ci który chcą wiedzieć - wiedzą; zazwyczaj są to ci bliżsi znajomi oraz część rodziny. Nie jest to tak, że szczególnie to ukrywam, ale też nie biegam po Warszawie z transparentem "Mam bloga!".


Podczas wizyt w schronisku Zuzia (wtedy jeszcze Fruga) była taka radosna! Łaknęła kontaktu z człowiekiem, była młoda i "pakowna". To mówił rozum, a serce wyrywało się do jej uszu!
 Tak a propos, to już nigdy nigdy nie popełnię tego błędu i nie nazwę psa ludzkim imieniem. Robi mi się jakoś niezręcznie przy Zuziach - ludziach :P
Są to chyba dwie sztuczki: wchodzenie tylnymi łapami na przedmioty oraz trzymanie ich w pysiu. Jednak udało nam się je opanować do bardzo zadowalającego stanu!

Coś co: piszczy, biega, jest wiewiórką, zwierzyną łowną, kotem bądź jeżem - jest potencjalnym powodem do pogoni. Nie znaczy to jednak, że Zu ich nie lubi, ona je wręcz kocha! Jednak to nieodwzajemniona miłość :c Mniejszą uwagą cieszą się konie, drób i wszelkie ptaki (chyba, że akurat podszywają się pod wiewiórkę). A co do psów jest dość oryginalna. Im bardziej ją lekceważy tym jest fajniejszy! Za to te, które chcą się bawić - fuj.

Po tegorocznym finale DCDC byłam nakręcona na frisbee i o dziwo Zu w domu całkiem ładnie się nim bawi. Jednak gdy chcę jej czasem rzucić i wychodzimy na dwór, mamy 2 opcje: osiedle i manewrowanie między koopami lub las, którego zapachy są taakie kuszące! Słowem: brakuje nam ogrodu. Chęci na sporty zmieniają mi się równie szybko, co tempo wypadania sierści Zuzi. Lecz jedno na pewno mogę powiedzieć - nadal będziemy uczyć się sztuczek!

Kilka lat temu przez 3-4 miesiące miałam cudną kotkę - Ksenię. Została oddana ze łzami w oczach po tym, jak wyszło na jak moje koszmarne uczulenie. Potem nastał czas 2 myszoskoczków, czyli Miśka i Dudka! Starsi czytelnicy zapewne pamiętają jeszcze te czasy. Jak na gryzonie żyły całkiem długo, bo ponad 3 lata. Piękny czas, gdy miałam i myszaki i Zu! 

 Myślę, ale jest to dla mnie coś całkiem abstrakcyjnego. Postawiłam sobie cel, że taka możliwość pojawi się gdy bardziej uda mi się ogarnąć Zu, jeśli chodzi o kontakty z innymi psami i jej przeróżne lęki oraz gdy będę miała za dużo czasu, a i własny ogród by nie zawadził. Jednak nawet jeśli uda mi się spełnić warunki, to nadal będę się wahała - zawsze chciałam mieć tylko jednego psa ;)

Zacznę od tego, że moje pierwsze podrygi w stronę psów zaczęły się od czasopisma Przyjaciel Pies. Kupiłam jeden numer (październik 2012 o ile pamiętam), założyłam konto na ich stronie, udzielałam się na forum i pewnego dnia ktoś skomentował mój profil. Zapytał czy, a jeśli tak to kiedy założę bloga. Byłam lekko oszołomiona, biorąc pod uwagę, że nigdy o tym nie myślałam i nie miałam jeszcze nawet psa. Kilka miesięcy później, w marcu, rozpoczęłam tam pisać i przyznam nieskromnie, że szło mi całkiem nie źle (na początku jego bohaterami były moje myszoskoczki, ale też pisałam trochę o przygotowaniach do przyjęcia psa). Na jesień stronka miała przejść remont i wszystko miało być usunięte. Postanowiłam, że raz się żyje i przeszłam na religię blogspota...

A jak to jest, że udaje mi się go pisać w miarę regularnie już 2 lata?
Zazwyczaj pomysły wpadają mi gdy jestem na spacerze lub jakoś między 1:00 a 2:00 w nocy. Jednak coś co sobie cenię w mojej organizacji bloga, to magiczny czerwony zeszyt. Są tam zapisane wszystkie moje pomysły, grafiki, szkice notek, a czasem też zdjęć. Zazwyczaj latają w nim luźne kartki, zwłaszcza te z Gammolenowego notesiku.
Proszę się nie przerażać pismem - tak wygląda ono w środku nocy ;)
Przez te 2 lata zmianom ulegał mój sposób pisania, doświadczenie, ale też wygląd bloga, a zwłaszcza nagłówek. Oto ich szybki przegląd - ktoś tu pamięta wszystkie? :D

 Teraz czas na mnie i moje pytania do Was! Czekam na odpowiedzi ochotników w komentarzach ;)
Dlaczego czytasz Po prostu Zuzię? Co byś tutaj zmienił? Oraz skierowane tylko do bloggerów: czy Twoi znajomi wiedzą, że masz bloga? Czytają go?


Pozdrawiamy cieplutko!
Ola i Zuzia

28 komentarzy:

  1. Gratulujemy wam rocznicy nasza juz za nie długo. Ciesze się ze moje pytanie się ukazało w poście :) czytam Zuzie, bo ma to coś w sobie, które samo zachęca "sprawdź, sprawdź! Może Zuzia dodała nowy post". Ja bym nic nie zmieniała, jest świetnie tak jak teraz. Jestem osobą bardzo skromna i nawet najlepsza przyjaciółka nie wie, że spisuje los swoich futer w internetach. Pozdrawiamy pusia-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Dwa lata to całkiem sporo. Mam nadzieję, że też tyle wytrwam. :D
    Co do pytań: Kiedyś natrafiłam na Waszego bloga zobaczyłam Zuzie i Twoje bardzo ciekawe pisanie no i zostałam. :) Jeśli chodzi o zmiany to nie mam żadnych uwag. Moi znajomi (z wyjątkiem koleżanki) ani rodzina nie wiedzą, że mam bloga. Tak jakoś nie wiem jak by zareagowali. Może kiedyś im powiem, ale strach mnie ogarnia. :D
    Pozdrawiam,
    reksio-the-dog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! :)
    Wasz blog jest naprawdę świetny, Zuzia jest przeurocza. Bardzo podoba mi się Wasz blog :).
    Te osoby, które powinny wiedzieć wiedzą :P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulację ! U nas minął rok od kiedy piszemy na blogu i nie zapowiada się na jakąś większą przerwę :) Dlaczego ? Styl pisania, zdjęcia no i Zuzia ! Twój blog przyciąga wiele osób, sama bym chciała pisać jak Ty (czasem wchodzę na tego bloga i szukam inspiracji, żeby co kolwiek napisać u nas na blogu :D).Blog Po Prostu Zuzia jest ciekawy i to bardzo ;D I nic a nic bym tutaj nie zmieniła ! Dla mnie jest idealny ! :)
    Co do znajomych i bloggera, wie parę osób może i nawet cała szkoła i powiat (?) Ale nie zawsze się przyznaję do tego, nie którzy odbierają to jako dziwactwo... ale co oni mogą wiedzieć :D Pasja hobby - robię to co kocham :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoo, fajnie być motywatorem (czy jak kto woli inspiracją) do pisania bloga! Sama takie mam jeśli chodzi o pisanie, ale też pracę z psem ;)

      Usuń
  5. Gratulacje. Blog przyjemnie się czyta, a pozatym można znaleźć tutaj urzekającą grafikę :D <3 A kiedy widzę psa w bandamce to zawsze przypomina mi o Zuzi, taki jej chyba znak rozpoznawczy poza cudnymi uszami ;) Nieliczni z moich znajomych wiedzą o tym, że prowadzę bloga. Są to raczej psiarze, których interesuje to co robię z psem, a także najbliższa rodzina.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, czy to nie jest trochę głupie, pisać "gratuluję", ale podziwiam Cię za to, że chciało Ci się pisać aż przez dwa lata!
    Twój (Wasz?) blog jest bardzo ciekawy, robisz piękne zdjęcia, jest przejrzysty i ogólnie jest super :)
    Wydaje mi się, że nie tak wiele osób wie o moim blogu, kilka znajomych i kilka osób z rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetny pomysł i grafiki również! :D
    A co do pytań bloga czytam już długo i przede wszystkim zauroczył mnie zdjęciami i klarownością - wszystko jest przejrzyste, zawsze mogę się czymś zainspirować :) Jeśli chodzi o nas to oczywiście, że znajomi wiedzą i czytają, sami prowadzą blogi o różnych tematykach, dlatego rozumiemy się w tej kwestii bez zgrzytów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego czytam? Hmm... Bo jest przejrzyście, robisz piękne zdjęcia, lubię Twój styl pisania. Nie wiem czy zmieniłabym cokolwiek, bo tak jak jest teraz bardzo mi się podoba. No może chętnie poczytałabym czasem, jak uczyłaś Zuzię sztuczek. Lubię takie wpisy, zawsze porównuję wtedy czyjeś metody ze swoimi :)
    Kilku moich znajomych wie, że prowadzę bloga, ale chętniej odwiedzają FP, bo tam jestem bardziej aktywna :)


    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje! Odkryłam Was dopiero nie dawno, ale bardzo mi się tu podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis ;) Podoba mi się, że bardzo czytelnie prowadzisz bloga. Natomiast Zu, w tej animacji trochę przypomina mi kreskowego Reksia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na wstępie - najlepszego Zuzia! <3
    Oby te dwa lata były tylko znakomitym początkiem Waszej blogowej kariery :)
    Dlaczego? Lubię Twój lekki styl pisania, a na Twoje grafiki i fotki patrzy się z ogromną przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Waszego bloga czytam, ponieważ obie jesteście tak bardzo... prawdziwe. Nikogo nie udajecie, nie kopiujecie pomysłów od innych, jesteście oryginalne, Ty robisz świetne zdjęcia, a Zuzia ma strasznie śmieszne uszy :D Lubię to, że nie piszesz o poważnych i kontrowersyjnych sprawach, tylko opisujesz Waszą (nie)zwykłą codzienność. Jeśli chodzi o nagłówki to pamiętam tylko obecny i 2 poprzednie ;) A o blogu moi znajomi nie wiedzą, rodzina też. Wyjątkiem jest kilku "zapsionych" znajomych, których jednak nie ma zbyt wielu. : Bardzo podoba mi się pomysł z zapisywaniem pomysłów na posty i projektowaniem ich na papierze! To może być rzeczywiście pomocne, jak ma się jakąś myśl, ale taką, która dopiero za jakiś czas ma szansę rozwinąć się w ciekawy wpis.

    Trzymamy kciuki za rozwój bloga i wiedz, że nawet jeśli czegoś nie komentuję, to czytam każdego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny post :D A więc, odpowiedzi na Twoje pytania:
    Czytam Twojego bloga, ponieważ jest ciekawy, masz ciekawe pomysły. Chyba nic bym tu nie zmieniła. Czy moi znajomi wiedzą o blogu... Podobnie jak u Ciebie, wiedzą Ci, którzy chcą wiedzieć. Głównie są to znajome psiary, oraz może z dwie osoby nie-psiary. Lecz (z tych nie-psiar) czyta tylko jedna.

    Pozdrawiamy, J&T! :)
    http://littlewhitecompanion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. | Nie mogę się rozpisać bo piszę z telefonu | ale powiem jedno - super wam idzie i gratuluję wam tych wszystkich osiągnięć😊
    Pozdrawiam | A&C |
    www.mezyciekocie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje! Nam drugi roczek stuknie w marcu- 12, Vento wiedział kiedy się urodzić ;]
    Uwielbiam tuu wpadać, i przyznam że przez Ciebie założyłam bloga ;]
    A tak poza tematem: Wiesz, że zdjęcie Zu wygrało w tym miesiącu w przyjacielu psie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pisałam o tym ostatnio na fanpage, ale dzięki za czujność! ;)

      Usuń
    2. Proszę, a słowem sprostowania V. ma pierwsze urodziny w listopadzie, jak pisa lam myslałam o 2 różnych datach ;]

      Usuń
  16. Bloga czytam dopiero od wczoraj :D A zaczęłam go czytać, bo mega podoba mi się wygląd, twój styl pisania. A jeśli chodzi o to czy znajomi wiedzą o moim blogu: Wiedzą, głownie z tego, że udostępniałam go na fb, ale raczej go nie czytają.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super podusmowanie tych dwóch lat. Nam na blogerze we wrześniu również dwa lata stuknęło, ale jak to było w ubiegłym roku, w tym również o tym zapomniałam i słówka nie pisnęłam :). Masz wielki talent, co do tej grafiki przy pytaniach (jest śliczna!), ja nigdy nie miałam podobnego talentu :/.

    Dlaczego czytasz Po prostu Zuzię?
    Zawsze podobał mi się Twój blog. Całkoształt tekstu i zdjęć jest po prostu genialny! W swoich postach zawierasz taką naturalność, co bardzo sobię cenię.

    Czy Twoi znajomi wiedzą, że masz bloga? Czytają go?
    Większość wie, ale raczej nie czytają, w końcu mało kogo obchodzą wymysły psiarzy :D.

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba czas sprostować - grafika nie jest moja! Wszystko zawdzięczam mojej cierpliwej i zdolnej przyjaciółce :)
      Czasem sama coś rzeźbię w stronę grafiki, jednak raczej tego nie publikuję :D

      Usuń
  18. Gratulacje i wszystkiego najlepszego!

    Głupio byłoby zostawić tyle wolnego miejsca, więc odpowiem na Twoje pytania, skierowane do Czytelników, jakoś, że sama do tych osób należę.

    Wasz blog zaciekawił mnie jakoś 1/2 lata temu, ale w następnym czasie byłam wręcz zasypywana prośbami, o obserwacje cudzych blogów, a jako, że mam dobre serce, nie potrafiłam odmówić. Po ok. roku od tego wydarzenia trafiłam tu z nowu, za sprawą wyróżnienia Was na liście czytelniczej, któregoś z bloggerów. Właśnie w tym czasie zakładałam swoje pierwsze blogi i odkrywałam powoli blogspotowy świat i wszystkie jego oblicza. Tak się zdarzyło, że adres ,,Po prostu Zuzia" wylądował w laptopowych zakładkach, w dodatku dodanych do ulubionych, więc nie było szans, żeby wówczas go nie zauważyć. Tak to się zaczęło, trwa i mam nadzieję, że zbyt prędko się nie skończy, ponieważ jest tu dużo materiału, który można zaliczyć di pomocniczego. Odpowiadając na drugie pytanie... Nie zmieniłabym tu absolutnie nic! Tutaj wszystko jest fantastyczne! Poczynając od spraw pierwszorzędnych, typu styl pisania , kończąc na wyglądzie bloga, co akurat jest najmniej istotne. Mam tylko jedną prośbę: Nie zmieniaj się, bynajmniej tu, bo wszystko jest na prawdę na jak najbardziej właściwym miejscu i niech tak pozostanie! Zdaje się, że to klucz do prawdziwego prowadzenia bloga, którego aktualnie się trzymasz.
    Cóż, zawodowym bloggerem nie jestem i jakoś nie wydaje mi się, że może to być moja przyszłość, ale myślę, że parę pozytywnych pochwał (...mogą być negatywne? :D) na osłodę nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie.
    Jeśli zaś nie to poinformuj mnie proszę, że przesadzam, bo sama się nie pohamuję. :)

    Byłabym Ci bardzo wdzięczna, jeśli w wolnej chwili zajrzałabyś na moją stronę bloggera i poinformowała, co powinnam zmienić, najlepiej pisząc na cavalierrr@wp.pl swoje uwagi i sugestie. Wiem, że daleko mi do ideału, szczególnie, że nie jest nawet dobrze, ale z pewnością przyda mi się kilka cennyh rad od osoby doświadczonej w tym temacie. Jeśli odmówisz, zrozumiem to, ale proszę Cię o informację.
    Wielkie dzięki za przeczytanie chyba najdłuższego komentarza, jaki kiedykolwiek napisałam. :D
    Pozdrawiam serdecznie,
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak długi komentarz - kocham takie! Może i trochę przesłodzony, ale jakże motywujący :D
      Mail już został wysłany ;)

      Usuń
  19. Gratuluje wytrwałości w prowadzeniu bloga :)! Bardzo go lubię, więc mam nadzieje, że jeszcze długo nic się w tej kwestii nie zmieni :)
    Jeśli chodzi o Twoje pytania to pozwolę sobie wylać odpowiedzi w formie "strumienia świadomości" :D

    Waszego bloga zaczęłam czytać chyba jeszcze zanim sama zdecydowałam się założyć własnego. Ujął mnie przepięknymi zdjęciami (cóż, jestem wzrokowcem ;) ) i lekkim sposobem pisania notek. Bardzo przyjemnie czyta się Twoje teksty- lubię sobie "was" odpalić w ramach przerwy od nauki. W kwestii zmian : więcej postów diy! Uwielbiam takie, zwłaszcza dotyczące produkcji psich smakołyków ;). Część moich znajomych wie, ze prowadzę bloga - zwykle dowiadują się przypadkiem, jakoś nie ma okazji, żeby do tego nawiązać w rozmowie. Czy czytają? Twierdzą, że tak, ale kto ich tam wie ;)...

    Pozdrawiam!


    Wasz blog jest jednym z moich ulubionych,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już zaplanowane dwa DIY, więc spokojnie - ich nie zabraknie! ;)

      Usuń
  20. Bardzo przyjemnie czyta się Twojego bloga. i te grafiki w poście są po prostu genialne ::)

    Wszystkiego najlepszego dla Zuzi i dalszej motywacji do prowadzenia bloga.

    OdpowiedzUsuń

Notka przeczytana? No to śmiało - pisz komentarz! ;)
Każdy jest dla mnie wyróżnieniem i ogromną motywacją!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...