niedziela, 28 lutego 2016

Foto oczekiwania vs rzeczywistość


Od zawsze ciekawiło mnie czy dane zdjęcie było pozowane, zaplanowane czy całkiem przypadkowe i spontaniczne. Żeby nie było - cenię i jeden i drugi sposób fotografowania :)
Tutaj skupię się jednak na tych przemyślanych w moim wykonaniu.


 

Pomysł na zdjęcie, to według mnie skarb, to 1/3 wykonanej roboty. Kolejna 1/3 to zrobienie zdjęcia, i dopełnia to obróbka oraz odpowiedni sprzęt; proporcje czasem się zmieniają (oczywiście nikt nie musi się ze mną zgadzać :P). Tak więc jeśli taki pomysł do naszej głowy wpadnie, to nie pozwólmy mu uciec! Zapiszmy go, a najlepiej narysujmy!
Od dawna mam taki mój foto notesik. Niby nic, a prawdziwa skarbnica zdjęć do realizacji! Czeka tam na mnie jeszcze kilkanaście planów zdjęć, a czasem nawet poszczególne kadry z planowanych od wieków filmów z Zu w roli głównej.
Takie naszkicowane sesje są super zwłaszcza w sytuacji, gdy pogoda lub zdrowie nie dopisują, a ja mimo wszystko mam ochotę robić zdjęcia. Pomysł poleży sobie dzień, tydzień, miesiąc lub pół roku, ale zawsze mam go na podorędziu :D
To właśnie moja skarbnica pomysłów ^

Wszystkie (lub prawie wszystkie) zdjęcia domowe są planowane, te na dworze bardzo rzadko (co nie znaczy, że nie są pozowane). Wynika to z ilości rozproszeń i czynników zmiennych, typu psy, ludzie, pogoda i zapaachy. Ale jak już się na jakiś element uprę, to nie ma przebacz! Ileś-dziesiąt prawie takich samych zdjęć przy jednym drzewie - why not?
A jeśli ktoś jest spostrzegawczy, to zauważył, że prawie nie mam zdjęć Zuzi w ruchu. Biegnąca Zu wychodzi mi ładnie i ostro jedna na milion zdjęć. Do miliona jeszcze nie doszłam.


Jak znaleźć pomysł na zdjęcie?
Jakiś przepis jak to zrobić, jeśli mamy zupełną pustkę w głowie? Oczywiście można przeglądać zdjęcia swoich ulubionych fotografów, czy 500px, ale mi wpadają niezależnie od tego czy to robię, tak między północą a 3:00 w nocy, najlepiej przy kubku herbaty lub tuż przed snem. Podnoszę się wtedy nieprzytomna z łóżka, biorę ołówek, szkicuję i padam z powrotem na kołdrę.

By Patata Batata!

Dlatego nie można mnie tak do końca winić, za wygląd owych szkiców zdjęć. Ale co się oszukiwać - pewnie w ciągu dnia nie rysowałabym Zuzi dużo lepiej :D
Tak więc oto moje foto oczekiwania (plany) i rzeczywistość:



 

Jak widać czasem się ich dość ściśle trzymam, ale zazwyczaj coś tam pozmieniam ;)

A jako bonus Zuziowa wersja "oczekiwania vs rzeczywistość
Szłam dziś z Zu  przez las i nagle, kilkanaście metrów przed nami wyskakuje piękna sarna! Mój jakże myśliwski pies, poleciał za nią przez krzaczory z iskierką w oczach. Jakież było jej zawiedzenie, gdy okazało się, że sarna ta ma długi ogon, klapnięte uszy, a zamiast kopyt - łapy z pazurami. I że wcale nie jest sarną, a dorodnym wyżłem węgierskim!
Od razu zawróciła przerażona: "Do pańci, szybko do pańci!" :D

A teraz wyłącz komputer (no dobrze, możesz jeszcze skomentować post), nastaw wodę na herbatę, 

weź ołówek dłoń i szkicuj, planuj, twórz!

28 komentarzy:

  1. Szkicujesz ładniej niż ja, u mnie to jest niezła prowizorka i tylko ja wiem co dany rysunek przedstawia :D. Takich szkiców mam całe mnóstwo i tylko niewielka ilość miała okazję do spełnienia, ale niedługo się to zmieni jak przyjdzie nowy aparat :3.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rzadko planuję jakieś psie zdjęcia, zazwyczaj biorę aparat w ręce i coś tam pstrykam. Chociaż czasem mam w głowie pewne wyobrażeni, ale najczęściej pozostają tam, a na ekranie aparatu jest zupełnie coś innego :D Ale dobry pomysł ze szkicowaniem kadrów, nigdy o tym nie pomyślałam.

    Pozdrawiam
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post, ładnie szkicujesz :D Ja prawie nigdy nie planuję zdjęć - jedynie czasami w głowie, ale zawsze wyjdzie inaczej. Jednak masz ciekawy pomysł ze szkicowaniem - może wypróbujemy :) Ja też nie mam prawie w ogóle zdjęć Neli w ruchu, z tego samego powodu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze kiedyś planowałam zdjęcia. Ale głównie obraz powstawał w mojej głowie. Potem to tylko czysty spontan albo akurat mam wizje na dane ujęcie :) Chodź to szkicowanie to bardzo dobry pomysł ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Noe chcesz nic mówić ale przyznajmy że najpierw trzeba mieć sprzęt no chociaż planuję zdjęcie to jego jakość wychodzi okropnie :/ no może za rok jak będzie ta lustrzanka to założymy taki zeszyt ale nam póki co starcza zdjęcie spontaniczne :)
    Pozdrawiamy Wiktoria i Labradory.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nigdy nie planowałam zdjęcia :D zazwyczaj coś tam sobie wymyślam w głowie jak już się zdarzy, że wymyślam. A ogólnie to albo pomysł przychodzi znienacka albo wychodzi przy pracy :)
    http://labowamania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Hah, jakie fajne szkice! :D
    Ja jeszcze nigdy nie planowałam żadnego zdjęcia, tj. nie rysowałam, nie wiedziałam, jak dane zdjęcie będzie wyglądało. Planuję zdjęcia, będąc już na sesji, gdzie wybieram sobie konkretne miejsce i to tam planuję się trzymać. Może dzięki wcześniejszym planowaniu efekt będzie lepszy? Chętnie sprawdzimy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje szkice może i nie wyglądają jak u jakiegoś profesjonalisty, ale wcale nie muszą tak wyglądać, by zrobić lepsze zdjęcie. Masz ciekawe pomysły, moje sesje wychodzą spontanicznie i zazwyczaj Pies sam pozuje i ja nie mam wpływu na to, w jakiej pozycji się znajduje, a zdjęcia i tak wychodzą fajne :D.
    Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie,
    psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja pomysłów na zdjęcia mam bardzo dużo jednak z wykonaniem zdjęć dużo gorzej.
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    julia9876543210.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się takie planowanie, na pewno warto coś takiego stosować. Ja nie raz zapomniałam o jakimś pomyśle na zdjęcie :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja szczerze przyznaję, że zupełnie nie przykładam się do psich zdjęć - moja praca za bardzo wiąże się z fotografią/filmem bym jeszcze zajmowała się tym w wolnym czasie ;). Więc pies = spontan i zwykłe pstryki, praca = szkicownik (który uwielbiam i bez którego nie wyobrażam sobie sesji) :).

    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie najważniejszy jest fotograf. Nawet kiebskim sprzętem da się zrobić piękne zdjęcia.
    Ją zdjęć nie planuję. Czasem mi w głowie siada miejsce gdzie widzę psaci właśnie tam idziemy focić. Na zewnątrz fotografuję zwyczajne życie psa, no chyba że jest mi potrzebne jakieś konkretne zdjęcie. W domu natomiast raczej są to ujęcia zaplanowane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie szkicowałam i nie mam zamiaru szkicować. Uwielbiam spontany i nie znudzonego psa, tylko totalnie wyrwanego z kontekstu. Chyba wiesz o co mi chodzi.:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie fajny pomysł z tym foto notesikiem - muszę zacząć coś takiego stosować!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj ja nie szkicuję, bo z moim "talentem" do rysowania sama bym nie wiedziała, co na nim jest :P Zazwyczaj wpadnie mi do głowy jakiś pomysł i realizuję go na najbliższym spacerze, kiedy biorę aparat albo po prostu coś wymyślam już na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pare razy próbowałam tak zaplanować zdjęcia ale nigdy nic mi z tego nie wychodziło, ja fotografuje bardzo spontanicznie :D
    Ale nie ma złych sposobów ważne żeby wszyło to co nas zadowala :)

    merlaki.blogspot.com
    POZDRAWIAMY H&O&S

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładnie szkicujesz !
    Wspaniały post !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze powiedziawszy to nie mam takiego notesiku, zazwyczaj sesje, które wykonuję są spontaniczne. Często jest tak, że ustawiam psa i tyle. Może wypróbujemy wasz pomysł, akurat jakiś notes się wala po biurku :D
    Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
  19. Notesik posiadamy i bardzo sobie chwalimy. Bez niego bym sobie nie poradziła z pomysłami.
    Świetny post. Ech... Skąd ja to znam. Sesję plenerową strasznie ciężko zaplanować. Najlepsze zdjęcia wychodzą w naszym przypadku w spontanie. Kluczowym pytaniem przed sesją jest: "tym razem będę miała 100 zdjęć pyska, czy tyłka?"

    OdpowiedzUsuń
  20. Tylko żeby zdjęcie wyszło okej, trzeba mieć psa, który chętnie będzie pozował, a niestety mój pies nie robi tego chętnie :D. Ja w nocy wolę się wyspać i regenerować siły na kolejny dzień!

    fastyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jeśli planuje jakieś zdjęcie to ten pomysł mam w głowie, choć nie powiem- spodobał mi się twój sposób. :D Jutro postaram się znaleźć jakiś notesik i przenieść moje plany na kartkę. :) Śliczne zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Hmm... Zainspirowałaś mnie :D Śliczne zdjęcia! :)
    K&C

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie jestem specem od robienia zdjęć, ale kiedyś na pewno się to zmieni!
    Nie robię również planów, najwyżej wyobrażam je sobie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo podobają mi się Twoje rysunki. Ja raczej nie myślę jakie zdjęcie chcę zrobić, bo w sumie po co , skoro i tak jedynym aparatem jakim robię zdjęcia to ten w telefonie ;) Pozdrawiamy pusia-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Super pomysł, ja jakoś nigdy tak do tego nie podchodziłam. Może powinnam zacząć gromadzić moje miliony pomysłów :)
    Będę tu do Was wracać,
    Pozdrawiamy!

    www.rakietypastora.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowne zdjęcia! :O
    http://abikochanaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam twoje zdjęcia, są takie pomysłowe i od dawna zastanawiałam się właśnie skąd czerpiesz na nie pomysły! Post bardzo przydatny :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja tam robię zdjęcia spontanicznie, ale zawsze można coś tam nabazgrać kiedy wpadniemy na super pomysł. Zazdroszczę 50 mm. Może kiedyś w końcu sobie kupię.

    OdpowiedzUsuń

Notka przeczytana? No to śmiało - pisz komentarz! ;)
Każdy jest dla mnie wyróżnieniem i ogromną motywacją!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...