Cześć!
Po egzaminach to życie jednak jest piękniejsze :D Ostatnie kilkanaście dni przed nimi były zupełnie nie-zuziowe. W sumie czułam się, jakbym miała takiego domowego psa do przytulania bez zobowiązań, tj. bez spacerków, socjalki itd., samo mizianie i zabawa. Całkiem przyjemna odskocznia od treningów i ćwiczeń, ale to już za nami! Nie tylko egzaminy, ale również zimowe nic nierobienie oraz brak ochoty do robienia czegokolwiek i kiedykolwiek z obu stron.
Mam taką teorię, że jednej nocy jakiś jednorożcowy promień strzelił Zu i coś w niej pozmieniał. Na dobre oczywiście! Tak nagle, bez specjalnych starań nasza relacja stała się lepsza, ale też jakaś taka normalniejsza, więcej przytulasów i zabaw naprawdę :3
sobota, 30 kwietnia 2016
wtorek, 29 marca 2016
Nie pisałabym...
... gdyby nie było to takie ważne! Ale to, co się teraz dzieje jest nie do pomyślenia! Po prostu skandal!
Od jakiegoś czasu moja pani chodzi często nie w sosie i rzadziej zwraca na mnie uwagę (o nauce nowych sztuczek nie wspomnę).
Przypomina sobie o moim istnieniu kiedy przyjdę do niej i położę głowę na jej kolanie, oczekując miziania lub znacząco zacznę memłać piszczącą piłkę. Nic mi nie piecze, prawie nie robi zdjęć - skandal! Jedyne co nam zostało po staremu, to leśne relaksujące spacerki.
Ponoć to wszystko z powodu tajemniczych egzaminów, czy czegoś w tym stylu. Mam nadzieję, że kiedy w końcu miną, to wróci stara dobra pani.
Na domiar wszystkiego lekko zmutowałam i przez jakiś czas miałam 4 uszy. A ona nic! Jakoś same zniknęły, nie zauważyłam kiedy, jednak ich obecność nieco mnie niepokoiła.

Od jakiegoś czasu moja pani chodzi często nie w sosie i rzadziej zwraca na mnie uwagę (o nauce nowych sztuczek nie wspomnę).
Przypomina sobie o moim istnieniu kiedy przyjdę do niej i położę głowę na jej kolanie, oczekując miziania lub znacząco zacznę memłać piszczącą piłkę. Nic mi nie piecze, prawie nie robi zdjęć - skandal! Jedyne co nam zostało po staremu, to leśne relaksujące spacerki.
Ponoć to wszystko z powodu tajemniczych egzaminów, czy czegoś w tym stylu. Mam nadzieję, że kiedy w końcu miną, to wróci stara dobra pani.
Na domiar wszystkiego lekko zmutowałam i przez jakiś czas miałam 4 uszy. A ona nic! Jakoś same zniknęły, nie zauważyłam kiedy, jednak ich obecność nieco mnie niepokoiła.
niedziela, 13 marca 2016
Słońce, tak mi tego brakowało!
Subskrybuj:
Posty (Atom)