piątek, 15 sierpnia 2014

Może nad morze?

Cześć!

„Może morze?” – takie pytanie pojawiło się w naszych głowach podczas pobytu u dziadków. W końcu po spontanicznej decyzji zdecydowaliśmy się tam jechać. Trochę ciężko znaleźć zakwaterowanie na kilka dni dla całej rodziny zawierającej psa + dla znajomych, ale po zapewnieniach właścicielki domku, że sunia naprawdę nie skacze po ścianach i wielu podobnych aspektach wybraliśmy się nad Bałtyk.
Podróż krótka i przyjemna. Nie przeciągając, wyszliśmy na plażę. Na początku zaczęło się jak ostatnio – wielka radość Zuzi. Potem – też jak ostatnio – pilnowanie, nagle rozproszonego stada. Ogólnie sunia nie przepada za pływaniem, a zwłaszcza w słonej wodzie, więc większość czasu spędziła na plaży, zaganiając nas wzrokiem w jedno miejsce i obgryzając znalezione patyczki :P


poniedziałek, 28 lipca 2014

Seszyn profeszyn

Cześć!

W taki gorąc nie ma jak wyjść z domu. W taki gorąc nie chce się nic robić. W taki gorąc, nie da się myśleć.

Ale wy jednak komentujecie mojego bloga i dajecie mi motywację! Dzięki!
Wybiły mi dwie okrągłe liczby:
- 30 obserwatorów :D
- 200* komentarzy :D
Dziękuję!

Wracając, do tematu notki...

wtorek, 8 lipca 2014

Kiedy "coś" się stanie

Cześć!

Bardzo Was przepraszam, że ostatnia notka była tak dawno :c Nawet napisałam ją całą, ale tuż przed wstawieniem przeczytałam ją raz, potem drugi, trzeci, a nawet czwarty i piąty, bo nie była długa, ale stwierdziłam, że jest za słaba, taka... o niczym :/ Wolałam poczekać aż "coś" się stanie i napisać porządną notkę ze zdjęciami :) Tak więc w końcu "coś" się stało a konkretnie krótki wyjazd na działkę do znajomych.
Na początku dwugodzinna jazda i postój u innych znajomych. Szkoda, że na robienie zdjęc miałam tylko 15 minut, ale i tak było fajnie ^.^










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...